piątek, 18 maja 2012

Wyszukiwarka strony nkfacebookyoutube.blogspot.com




Loading



wtorek, 24 kwietnia 2012

Grupa Operacyjna - Mordo Ty Moja





Grupa Operacyjna - Mordo Ty Moja



Wyalienowanie , odrzucenie społeczne, układy , korupcja

Czy znasz te słowa ?











Mam w głowie zamęt, już mało co kumam,
włączam telewizor a tekstów tam suma,
wszystko co mówią, szybko to skojarz,
streszcza się w zdaniu: "mordo ty moja!"
jedna morda drugiej wciąż grozi,
a zwykły człowiek nie wie o co chodzi!
gdy mordy te same znów po raz kolejny
mordują bogatych i ratują biednych,
przynajmniej tyle ja z tego zrozumiałem
inna morda mówi: "on jest pedałem!",
"nieprawda bo nie jest" - krzyczy inna morda
i morda mordę przekrzykuje, to horda!
mord pokłóconych o coś co było 30 lat temu,
kiedy się żyło tym mordom lepiej bo były buziami
co dziś mają mówić, nie wiedzą sami!


Ref.
Co oni mówią? - "mordo ty moja!"
do tych gości nie mam cierpliwości!
co oni robią?
robią sobie dobrze!
mordo ty moja nie chcę cię poprzeć!


Co oni mówią? - "mordo ty moja!"
do tych gości nie mam cierpliwości!
co oni robią?
robią sobie dobrze!
mordo ty moja nie chcę cię poprzeć!


2.
I z lewa i z prawa, ta sama zabawa
- wasza morda chce niszczyć, a nasza naprawia.
morda wspiera tylko znajome mordy,
a ja znów w wiadomościach mam widok potworny
tylko politycy nie jeżdżą na emigrację,
tam nawet na zmywach musisz mieć kwalifikacje
a każdy z mądrych rozumów sto pojadł,
i chce ci powiedzieć: "mordo ty moja!"
tak się dosłownie tłumaczy ich bełkot,
gubi się w tym nawet kontaktowe szkiełko!
ten morda, ten morda, morda i tamten,
tylko człowiek znów czuje się puszczony kantem!
zamiast konkretów,
gadają o mordach robią sobie na reklamę mortal kombat
jak się nie kłócą zaglądają do kieliszka,
wszystkie mordy podobne, gdy popatrzysz z bliska!


Ref.
Co oni mówią? - "mordo ty moja!"
do tych gości nie mam cierpliwości!
co oni robią?
robią sobie dobrze!
mordo ty moja nie chcę cię poprzeć!


Co oni mówią? - "mordo ty moja!"
do tych gości nie mam cierpliwości!
co oni robią?
robią sobie dobrze!
mordo ty moja nie chcę cię poprzeć!

Grupa operacyjna ,,Fajnie mieć kogoś... '




Co Polaków trzyma w kupie i dobrym zdrowiu w ciężkich czasach nienawiść do siebie innych


[1]
Jedni nienawidzą Żydów i Balcerowicza
Eurosceptyk walczy z Unią, bo ma walki zwyczaj
Każdy mieć musi kogoś, kto mu gra na nerwach
Każdy Gargamel goni swojego smerfa

Do poglądów przekonują ogniem i stalą
Jedni stawiają krzyże a inni je palą
Walka przeciwko niewidzialnym wrogom
To bardzo motywujące – tak nienawidzić kogoś

Żeby przez cały czas na to uważać
Czy „oni” nie poślą nas w kierunku cmentarza
Wiadomo, licho nie śpi, złe czuwa bez przerwy
Wróg nam zagraża i szarpie nam nerwy

A póki to się dzieje to jesteś zwarty
Gotowy do walki, zasłaniasz swe karty
Pilnujesz, co się dzieje z twoimi interesami
Słuchasz, co mówią za twymi plecami

[refren]

Fajnie mieć kogoś, kogo się nienawidzi
Kogo można opluć, z kogo można szydzić
Czasem trzeba komuś nakopać do dupy
Ja tam nie lubię Operacyjnej Grupy x2

[2]
Każdy nieudacznik szybko znajdzie powód
Swoich niepowodzeń i przedstawi dowód
I to niejeden: tajemnicę wyda,
Ujawni na łamach gazety „Poznaj Żyda”

Nienawiść ma ryja dość niewyparzonego
Jej głos wam oznajmi wroga prawdziwego
Generalnie jednak, życie to wielkie bagno
Są tacy co mówią, że to księża kradną

Inni mówią: „nie dajcie se wcisnąć kitu –
To wina komuchów!” „To wina kosmitów!”
„Co ten facet pieprzy? To wina prywaciarzy!”
„To wina pedałów!” „Wina bibliotekarzy!”

A wina… to takie napoje z owoców
Możesz pić je w dzień, możesz pić je nocą
Mogą to zrozumieć tylko twoi kolesie
Nienawidzą sklepowej, gdy cenę podniesie.
[refren]

Fajnie mieć kogoś, kogo się nienawidzi
Kogo można opluć, z kogo można szydzić
Czasem trzeba komuś nakopać do dupy
Ja tam nie lubię Operacyjnej Grupy x2


[3]

Życie może być proste
Nawet gdy jesteś nikim i gdy śpisz pod mostem
Zniesiesz każdy ciężar
Jeśli tylko określisz komu go zawdzięczasz

Jeśli tylko kogoś obwinisz
Będziesz głośno krzyczał: „To są sukinsyny”
Będzie łatwiej kolego
Tylko miej swego wroga i to jak najgorszego!

[refren]

Fajnie mieć kogoś, kogo się nienawidzi
Kogo można opluć, z kogo można szydzić
Czasem trzeba komuś nakopać do dupy
Ja tam nie lubię Operacyjnej Grupy x2

PRYMITYW GRUPA OPERACYJNA




Grupa Operacyjna – Prymityw
1.Prymityw kiedyś podjął decyzje męską
Zszedł drzewa oświecony inteligencją
Jego pierwsze narzędzie jak pismo powiada
To kawał kija którym zarąbał sąsiada
Potem tylko było lepiej bo robił podboje
Wymyślił pieniądze zakuł swój łeb w zbroje
Wymyślił proch, wymyślił zapis słów
I metodę zwiększania populacji wdów
Znów jego myśl na wyżyny się wzniosła
Doniosła chwila kiedy świętym został
Najpierw w imię kasy rąbał, potem już w imię Boże
Trudno orzec w imię czego było gorzej
Zdobywał bogactwa i hodował stada,
Stada jego potomków zaczęły się zjadać
By temu zapobiec doszli do porozumienia
I poszli zabijać tych z innego plemienia.
Ref:.
Skąd przychodzimy?
Dokąd idziemy?
Nie będzie nam lepiej,
Gdy się dowiemy
Bo wciąż ten sam prymityw
W nas siedzi chcemy pięknych kłamstw,
A nie odpowiedzi!
Skąd przychodzimy?
Skąd przychodzimy?
Skąd przychodzimy?
Skąd przychodzimy?
2.Nie ma w tym krzty przesady nasz wspólny przodek
Robił różne świństwa by nie przymierać głodem
Chodziło o przetrwanie co jeszcze było w porządku
Gdy już się najadł zaczęło się od początku
Gdy minęły chude lata zaczął liczyć się prestiż
I kto komu służy i kto kiedy nie śpi by spać mógł ktoś inny
Więc kto kim będzie rządził prymityw miał co robić nigdy walki nie skończył
Mijały lata wieki a on w ciąż w nas żyje
Na sąsiada wciąż czeka z tym samym kijem
Ma dziś niby kulturę i na nauki polu osiągnięcia,
Lecz to wciąż jest ten sam małpolud
Kij nowocześniejszy, lecz instynkty identyczne
Udupić bliźniego swego oto główne wytyczne
Homosapies raczej samo hapięs o tyle istniej ile sam się nachapie
Ref:.
Skąd przychodzimy?
Dokąd idziemy?
Nie będzie nam lepiej,
Gdy się dowiemy
Bo wciąż ten sam prymityw
W nas siedzi chcemy pięknych kłamstw,
A nie odpowiedzi!
Skąd przychodzimy?
Skąd przychodzimy?
Skąd przychodzimy?
Skąd przychodzimy?

Grupa Operacyjna - Stan wyjątkowy



Świat to piękne miejsce, zrozumiałem to wreszcie
Gdy samochód mi zgasł na kolejowym przejeździe
Miałem szczęście, to musiało się zdarzyć
W dzień powszechnego strajku kolejarzy
Łatwo się sparzyć, los jest nie do przewidzenia
Choć zabawa zapałkami zwiększa szansę poparzenia
A gdy poza zapałkami bawisz się butlą gazu
To masz szansę na przejście do historii od razu
Niestety do rozdziału "Ludzie głupsi, niż krzesło"
Świat to piękne miejsce, a robimy z niego piekło
Najpierw wycinamy las, żeby zbudować fabrykę
Potem, żeby było ładniej, otaczamy ją trawnikiem
Świat to piękne miejsce, to ludzie są obleśni
Zabijają co popadnie i wsadzają to w naleśnik
A ten, polany sosem trafia w gębowy otwór
Świat to piękne miejsce, ale człowiek to potwór

Ref.
Raz, dwa, czy znasz ten stan?
Chodź teraz ze mną, bo ja dobrze go znam
I tylko powiem, że świat stoi na głowie
To stan wyjątkowy, lecz jestem gotowy!

Raz, dwa, czy znasz ten stan?
Chodź teraz ze mną, bo ja dobrze go znam
I tylko powiem, że świat stoi na głowie
To stan wyjątkowy, jestem gotowy

Gdy człowiek zobaczył świat, zachwycony, aż pisnął
"Jak tu pięknie! Zrobię tu wysypisko!"
Jak powiedział Mieszko I, czy tam Bolesław Chrobry
"Lubię przyrodę, ale zabierzcie te bobry"
Świat to piękne miejsce i doceniam je bardzo
Nie jestem z tych, którzy środowiskiem gardzą
Ale uprzejmie proszę, nie róbcie tragedii
Jak zechcę zobaczyć bobra, zajrzę do Wikipedii
Świat to piękne miejsce. Dlaczego? Przede wszystkim:
Są w nim nachosy, internet, teledyski
Możesz wybierać: czy wolisz Pepsi, czy Colę
To piosenka, nie reklama, więc nie zdradzę, co wolę
Świat to piękne miejsce, zapamiętaj tylko tyle
Bo chociaż ludzie czasem działają, jak debile
To przecież tylko chwilę mamy, żeby docenić
Że w ogóle jesteśmy na tej bardzo dziwnej Ziemi

Ref.
Raz, dwa, czy znasz ten stan?
Chodź teraz ze mną, bo ja dobrze go znam
I tylko powiem, że świat stoi na głowie
To stan wyjątkowy, lecz jestem gotowy

Raz, dwa, czy znasz ten stan?
Chodź teraz ze mną, bo ja dobrze go znam
I tylko powiem, że świat stoi na głowie
To stan wyjątkowy, jestem gotowy!

Świat to piękne miejsce, jednak podział jest prosty
Jedni żyją, jak ludzie, inni, jak wodorosty
Ich życie to matnia, ogarnia ich apatia
Świat, zamiast być piękny, jest dla nich jak pułapka
Człowiek stworzył te rzeczy, z których może być dumny
Ale kręci go bardziej produkcja gwoździ do trumny
Przy tym oczywiście, tak się właśnie składa
Że to nie jego trumna, tylko trumna sąsiada
świat to piękne miejsce, choć staramy się bardzo
Poprawić w nim więcej, niż naprawdę warto
A że lepsze zawsze było dobrego wrogiem
Zamiast poprawiać, krzywdę robimy sobie
świat to piękne miejsce, chociaż człowiek się stara
Jak tylko może, żeby zmienić to zaraz
Czy świat to przetrwa? I co zrobi człowiek?
Przyznam się, wiem, ale nie powiem!

Ref.
Raz, dwa, czy znasz ten stan?
Chodź teraz ze mną, bo ja dobrze go znam
I tylko powiem, że świat stoi na głowie
To stan wyjątkowy, lecz jestem gotowy

Raz, dwa, czy znasz ten stan?
Chodź teraz ze mną, bo ja dobrze go znam
I tylko powiem, że świat stoi na głowie
To stan wyjątkowy, jestem gotowy!

GRUPA OPERACYJNA KLĄTWA





Widzisz mam taką klątwę, mam takie przekleństwo
Niszczę każde urządzenie, które tylko dotknę lekko
Starczy, że spojrzę żeby coś się popsuło
Coś pęka, coś upada, jestem niczym Pavulon
Bo rozluźniam rzeczywistość tak, że wszystko mięknie
Masz nowy gramofon? Miało być tak pięknie!
Szczególnie elektronika jest w grupie ryzyka
Jeśli masz nową komórkę nie daj mi jej dotykać
Schowaj iPod'a, schowaj swój laptop
Schowaj słuchawki, telefon z klapką
I wynieś proszę telewizor na balkon
Jeśli mam cie odwiedzić, człowieku nie warto
ryzykować to jest pechowy hardcore albo hardcoreowy pech
Już sam prawdę znam rzadko
Kruszy się w rękach wszystko dokoła pęka
Nawet nie wiem czy zaraz nie pęknie ta piosenka

Ref.
Bo ja wszystko psuje i ja wszystko niszczę
I twoje życie też wkrótce zamienię w zgliszcze
I nie wiem dlaczego tak to właśnie wygląda
Ja mówię pech, ty mówisz klątwa

2.
Widzisz mam taką klątwę, mi nie wychodzi
Uwierz mi mała nie chcesz ze mną chodzić
Co ma nam nie wyjść? Co to za przesąd?
Jestem mało warty jak meksykańskie peso
Serio mała, nie wytrzymuje w związkach
A raczej związki ze mną, to właśnie moja klątwa
Tak to wygląda, jeśli nie chcesz oszaleć
Obróć się na pięcie, uciekaj jak najdalej
Bo ja wszystko niszczę i może ciebie też dorwę
I będę miał wyrzuty, bo sumienie mam dobre
Niedobre mam za to poczucie taktu
Powiem ci prawdę, lecz jej serio nie traktuj
Co myślę naprawdę? Jesteś lekko tępa
I trochę gruba, tam na rozstępach
I gdy mówiłeś nudziłem się strasznie
Mówiłem, że to popsuje? No widzisz właśnie.

Ref.
Bo ja wszystko psuje i ja wszystko niszczę
I twoje życie też wkrótce zamienię w zgliszcze
I nie wiem dlaczego tak to właśnie wygląda
Ja mówię pech, ty mówisz klątwa

3.
Jeszcze wyobraź sobie jakim jestem kierowcą
Gdy jadę to wystawiam komórkę za okno
Chce złapać zasięg, lecz tak wysoko nie sięgam
A jednocześnie szukam zapałek obok sprzęgła
Dla was to straszne? Dla mnie raczej komiczne
Robię hałas gdy się kładę na klaksonie policzkiem
Jakie to światło? Czerwone czy żółte?
Nie widzę, bo kładę kurtkę na tylną półkę
Czekaj, wrzuciłem wsteczny? Chciałem piątkę
"Coś tu nie jest w porządku z tym ziomkiem"
Mówią przechodnie patrząc jak zderzak
Mojego auta gładko na hydrant zmierza
Wszystko niszczę, serio, nie w przenośni
Uważaj żeby zaraz nie spadł na ciebie głośnik
Bo demoluje każdą wokół siebie przestrzeń
Musze takim się lubić, bo taki już jestem

Ref.
Bo ja wszystko psuje i ja wszystko niszczę
I twoje życie też wkrótce zamienię w zgliszcze
I nie wiem dlaczego tak to właśnie wygląda
Ja mówię pech, ty mówisz klątwa